środa, 18 stycznia 2012

trywialnie


Obudziłam się rano ukojona - tylko mi się śniło, że trzecia chemia nie dogadała się z moim nowotworem, który postanowił swój interes przerzucić również na kości. Ulga trwała kilka sekund. Czasami sny mogą się spełnić, a czasami są już spełnione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz