czwartek, 20 października 2011

Kultura po wierzch o w nie - moja raj-za 1

Pytam, co dla niej (osoby) oznacza określenie „moja rajza”, odpowiada - „jakaś twoja jazda”. Następnie zadaję  pytanie, jak rozumie sformułowanie „moja rajza kulturowa” - „twoja jazda po kulturze”, więc dopytuję, czy to znaczy, że będę krytykowała kulturę? - ” nie, myślę raczej o powierzchownym rzucie oka na kulturę”.  To za wiele, więc niech będzie bez „kulturowa”.





Po upadku Matrioszka nie potrafi  jasno mówić. Tkwi w korku oralnej komunikacji, nieudolnie popycha sparaliżowane myśli w stronę ust.

Koneser
Jest wszetecznicą oddającą siebie innym za bycie. Zdefiniowana przez innych, nie musi czekać na odpowiedz od siebie samej.

Ekspert
Niczego nam nie określi, ze swoim rzekomym transcendentnym jestestwem nie będzie rozmawiała o sobie z ludźmi pretendującymi jej zdaniem do zaszczytnego tytułu amatorów, którzy zamykają ją w ciasnych przestrzeniach własnych umysłów.

Specjalista
Brakuje jej towarzyskiej ogłady i znajomości podstaw teorii adekwatnej komunikacji. Jest chociaż na tyle stała, żeby nie zdradzać braku wiedzy z zakresu tematu przewodniego naszej dyskusji.

Biegły
Matrioszka poliż nóż, weź karabin, zatańcz na stole i pomaluj usta. Gdyby się przebiła, okazałoby się, że była świadomie i miałaby prawo do prowadzenia rozmowy, ale ona nie ma świadomości, że jest z nami. Jej energia kinetyczna jest równa zeru. Pozostawiona sobie nie zrobi niczego, a tylko będzie tam leżała.


Ona upadła, więc w momencie zetknięcia z  apermisywnością jej energia kinetyczna jest dokładnie równa potencjałowi, jaki miała na wysokości, jednakże teraz pewne jego części są uwięzione jako energia cieplna. Wasze tarcie może prowadzić do jej utraty. Matrioszka przy nas jest hybrybą, zdziera skórę z warg wewnętrznej strony i dla wampirów posiłek gotuje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz